Zatrute jajka w Europie - czym są skażone? Jak uniknąć zatrucia skażonymi jajami?

Zatrute jajka w Europie - czym są skażone? Jak uniknąć zatrucia skażonymi jajami?

Na początku sierpnia europejski System Wczesnego Ostrzegania o Niebezpieczne Żywności i Paszach RASFF ogłosił, że duża partia jaj z Belgii, Holandii i Niemiec została skażona środkiem owadobójczym fipronil. Wielkie europejskie sieci sklepowe od razu wycofały podejrzane jaja ze sprzedaży. Wstrzymały również dostawy jaj z Belgii i Holandii. Jednocześnie wzrósł popyt na jaja od polskich producentów. Niestety oznacza to wzrost cen jaj produkowanych w kraju. 

Co to jest fipronil?

Fipronil to silny środek owadobójczy do zwalczania kleszczy, pcheł i roztoczy u zwierząt hodowlanych takich jak psy i koty, oraz zwierzęta futerkowe.

Stosowanie fipronilu w hodowli drobiu jest zakazane, ponieważ fipronil jest silnie toksyczny dla ludzi. Przypadkowe zażycie może wywołać nudności, bóle brzucha, zawroty głowy oraz atak padaczki. Fipronil upośledza układ nerwowy człowieka.

Holenderskie Ministerstwo Zdrowia w wydanym oświadczeniu zapewnia, że zjedzenie jednego jajka nie ma wpływu na zdrowie człowieka, dopiero zjedzenie kilku jaj może prowadzić do krótkotrwałego zatrucia, które ustępuje po kilku godzinach. Gotowanie jaj nie neutralizuje działania fipronilu. 

Do zwalczania pasożytów drobiu stosuje się inne związki, mniej toksyczne dla ludzi.

Panika na rynku europejskim

Informacja o skażeniu wywołała panikę. W Holandii i Belgii zamknięto kilkaset ferm, supermarkety w Belgii, Holandii i Niemczech wycofały ze sprzedaży miliony opakowań z jajkami. Wszystkiemu winien jest środek biobójczy wyprodukowany w Holandii o nazwie Dega 16. Zawiera on niebezpieczne ilości fipronilu. 

Grozy całemu zdarzeniu dodaje fakt, że belgijscy hodowcy o skażeniu wiedzieli już w czerwcu, ale Komisję Europejską powiadomili dopiero w lipcu. Przez cały miesiąc Belgowie nadal eksportowali skażone jajka do państw ościennych.

Minister rolnictwa uspokaja

Polskie Ministerstwo Rolnictwa i Sanepids tale monitorują zagrożenie ewentualnego importu skażonych jaj. Główny Inspektor Sanitarny ustalił, że partia potencjalnie zanieczyszczonych fipronilem obranych ze skorupki jaj ugotowanych na twardo została dostarczona do odbiorców na terenie 3 województw: kujawsko-pomorskiego, mazowieckiego, wielkopolskiego. Z otrzymanych dotychczas wyników kontroli wynika, że jaja zostały zablokowane w obrocie i nie będą użyte do dalszego przetwórstwa. Jaja te nie trafiły do konsumentów i zostaną zutylizowane lub zwrócone do niemieckiego dostawcy w całości (ok. 40 tys. szt.). Jednocześnie minister rolnictwa zapewnił, że w Polsce nie ma zarejestrowanych produktów biobójczych zawierających fipronil, przeznaczonych do zastosowania u kur. Nie jest również dopuszczony do obrotu produkt biobójczy z Holandii o nazwie Dega 16.

Z informacji udostępnionych przez Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych wynika, że w wykazie produktów biobójczych dopuszczonych do obrotu w naszym kraju znajduje się 5 produktów biobójczych zawierających fipronil. Każdy z nich przeznaczony jest wyłącznie do zastosowania w gospodarstwie domowym celem likwidacji owadów będących szkodnikami, jak np. mrówki, karaczany, prusaki czy karaluchy.

Wzrost cen jaj

Jajeczny skandal wywołał wzrost popytu na rynkach europejskich na polskie jaja. Krajowi producenci obecnie sprzedają dużo więcej jaj za granicę. Ponieważ zapotrzebowanie jest większe niż podaż, hurtowa cena jaj wzrosła z 18-19 gr na sztuce, do 25-26 groszy. Podwyżkę ceny jaj już odczuwają konsumenci. Co gorsza, takie ceny mogą się utrzymać jeszcze przez 3-4 miesiące.